
Security Antivirus Max Cleaner
autorstwa Power Both App Inc.
4,9
- Bezpieczeństwo
- 100% Safe
- Kategoria
- Narzędzia
- Oceny
- 4,9
- Cena
- Free
- Pobierz
- 10.00M
Ta aplikacja jest bezpieczna, niezawodna i bezpłatna w instalacji. Możesz ją szybko pobrać bez ryzyka zainfekowania złośliwym oprogramowaniem.
Zrzuty ekranu








Analiza autorstwa Getfullapps
Security Antivirus Max Cleaner to aplikacja narzędziowa na Androida, którą odbieram przede wszystkim jako szybki zestaw do podstawowej kontroli telefonu. Łączy ochronę antywirusową z porządkowaniem niepotrzebnych plików, więc nie próbuje być rozbudowanym centrum zarządzania całym urządzeniem. Jej sens jest prosty: sprawdzić telefon, znaleźć potencjalne zagrożenia i odzyskać trochę porządku bez konieczności korzystania z kilku osobnych programów.
Po moim kontakcie z aplikacją najważniejszy wniosek jest dość konkretny: to wygodne narzędzie dla osoby, która chce mieć podstawową kontrolę nad bezpieczeństwem i bałaganem w telefonie, ale nie zastąpi ostrożności, aktualizacji systemu ani świadomego instalowania aplikacji. Właśnie takie ustawienie oczekiwań ma tutaj znaczenie. Nie traktowałbym jej jako magicznej tarczy, tylko jako prosty punkt kontrolny, do którego można wrócić, gdy telefon zaczyna działać mniej przejrzyście.
Co naprawdę daje połączenie skanera i czyszczenia
Najmocniejszą stroną Security Antivirus Max Cleaner jest połączenie dwóch potrzeb, które zwykle są rozdzielone. Z jednej strony mamy aplikację antywirusową, z drugiej narzędzie do wyszukiwania zbędnych plików. Dla użytkownika oznacza to mniej przełączania się między programami i prostszy sposób na wykonanie podstawowego przeglądu urządzenia.
W praktyce taki układ przydaje się szczególnie wtedy, gdy telefon jest używany intensywnie: pobieramy dokumenty, zapisujemy zdjęcia z komunikatorów, instalujemy aplikacje testowe i po pewnym czasie nie pamiętamy już, co właściwie znajduje się w pamięci. Wtedy czyszczenie nie jest abstrakcyjną funkcją, tylko sposobem na odzyskanie orientacji. Ja traktuję je jednak jako selekcję do wykonania z uwagą, a nie przycisk, który należy naciskać bez czytania.
Warto też rozdzielić dwie rzeczy, które często są wrzucane do jednego worka. Usunięcie niepotrzebnych plików może poprawić porządek w pamięci, ale nie musi automatycznie sprawić, że każdy telefon zacznie działać wyraźnie szybciej. Wydajność zależy również od wieku urządzenia, liczby uruchomionych aplikacji, wolnego miejsca i kondycji systemu. Dlatego największą korzyść widzę w przejrzystości i kontroli, a nie w obietnicy spektakularnego przyspieszenia.
Antywirusowy charakter aplikacji ma podobne ograniczenie. Skanowanie jest pomocnym etapem sprawdzania telefonu, lecz nie zwalnia z rozsądku. Jeżeli użytkownik instaluje programy z nieznanych źródeł, klika podejrzane załączniki albo ignoruje ostrzeżenia systemu, żadna pojedyncza aplikacja ochronna nie rozwiąże całego problemu. Security Antivirus Max Cleaner najlepiej działa jako dodatkowa warstwa codziennej higieny, a nie jako usprawiedliwienie ryzykownych nawyków.
Jak korzystałbym z niej na co dzień
Najrozsądniejszy workflow zaczyna się od skanowania, a dopiero potem przechodzi do sprzątania. Najpierw sprawdziłbym, czy aplikacja wskazuje coś wymagającego uwagi, następnie przejrzałbym propozycje dotyczące zbędnych plików i dopiero na końcu zatwierdził usuwanie. Taka kolejność ogranicza ryzyko pochopnego działania i pozwala odróżnić problem bezpieczeństwa od zwykłego bałaganu w pamięci.
Artykuły, które warto przeczytać w następnej kolejności

Magic Tiles 3 zamienia krótką przerwę w próbę rytmu

WhatsApp rośnie dzięki rozmowom, które skupiają całe życie towarzyskie

Vehicle Masters nagradza cierpliwość i precyzję za kierownicą

Clash Royale pod presją: co się dzieje po błędzie, przerwaniu meczu i utracie połączenia

Amazon Zakupy: kiedy przyjedzie paczka? Śledzenie przesyłki w praktyce

Ludo King® i przyszłość planszówek na telefon: sama kostka już nie wystarczy
Dobrym scenariuszem jest telefon używany przez członka rodziny, który nie chce analizować ustawień systemowych. Można wtedy potraktować aplikację jako prosty rytuał kontrolny: uruchomić sprawdzenie po okresie intensywnego pobierania plików, przejrzeć wyniki i usunąć tylko to, co rzeczywiście wygląda na zbędne. To bardziej praktyczne niż instalowanie kilku narzędzi o nakładających się zadaniach.
Drugi, mniej oczywisty przypadek dotyczy telefonu przekazywanego innej osobie. Przed oddaniem urządzenia warto uporządkować pozostałości po pobieraniu i sprawdzić, czy nie ma na nim aplikacji lub plików, których sami już nie rozpoznajemy. Nie zastępuje to pełnego resetu, jeżeli telefon ma trafić do nowego właściciela, ale jako etap porządkowy jest sensowne.
Trzeci użyteczny zwyczaj to kontrola po okresie testowania wielu aplikacji. Jeśli ktoś często instaluje i usuwa programy, pamięć może zapełniać się pozostałościami, pobranymi plikami i materiałami zapisanymi przez komunikatory. W takim przypadku narzędzie czyszczące jest wygodniejsze niż ręczne przekopywanie folderów, pod warunkiem że przed zatwierdzeniem operacji czytamy opis wskazanych elementów.
Najbardziej przekonujące elementy aplikacji
Podoba mi się niski próg wejścia. To aplikacja dla osoby, która nie chce poznawać technicznych szczegółów Androida, a mimo to chce wykonać podstawowe czynności samodzielnie. Kategoria narzędziowa dobrze do niej pasuje: nie służy do rozrywki ani do pracy twórczej, tylko do okazjonalnego utrzymania telefonu w bardziej uporządkowanym stanie.
Znaczenie ma również to, że jest dostępna bez opłaty. Dla kogoś, kto potrzebuje jedynie podstawowego skanowania i czyszczenia, brak kosztu wejścia ułatwia sprawdzenie, czy taki sposób pracy w ogóle odpowiada jego przyzwyczajeniom. Nie oznacza to jednak, że każda osoba powinna ją instalować. Jeżeli ktoś korzysta już z ochrony wbudowanej w system i regularnie sam porządkuje pliki, dodatkowe narzędzie może nie wnieść wiele.
Popularność aplikacji jest wyraźna: ma średnią ocenę 4,9 przy około 767 tysiącach ocen i ponad 10 milionach instalacji. Taki odbiór sugeruje, że prostota i zestawienie funkcji trafiają do szerokiej grupy użytkowników. Nie traktuję jednak samej oceny jako dowodu pełnej skuteczności. Ocena mówi przede wszystkim, że wiele osób uznało aplikację za użyteczną lub wygodną, a nie że zastępuje ona wszystkie inne elementy ochrony telefonu.
Za aplikacją stoi Power Both App Inc., a jej rozwój obejmuje wersję 3.5.10. Dla mnie ważniejsze od samego numeru jest to, że aplikacja ma jasno określony zakres. Nie udaje menedżera wszystkiego. Jej wartość zależy od tego, czy użytkownik potrzebuje właśnie prostego przeglądu bezpieczeństwa i pamięci, a nie rozbudowanych narzędzi administracyjnych.
Gdzie pojawia się tarcie i dlaczego ma znaczenie
Największa słabość tego typu aplikacji wynika z samej natury funkcji czyszczenia: rekomendacje mogą być zrozumiałe dla jednego użytkownika, a dla innego zbyt ogólne. Plik, który wygląda na zbędny, czasem jest potrzebny później. Dlatego nie usuwałbym wszystkiego automatycznie, zwłaszcza gdy telefon służy do pracy, przechowuje ważne dokumenty albo jest używany przez kilka osób.
Drugie ograniczenie dotyczy oczekiwań wobec ochrony antywirusowej. Skaner może pomóc wykryć problem, ale nie zmieni złych przyzwyczajeń użytkownika. Nie zabezpieczy też automatycznie przed każdą próbą wyłudzenia danych, fałszywą wiadomością czy stroną, która nakłania do podania hasła. W takich sytuacjach ważniejsze są aktualizacje, ostrożność i sprawdzanie adresów niż samo posiadanie dodatkowego skanera.
Trzeba również liczyć się z tym, że aplikacje czyszczące potrafią skłaniać do zbyt częstego porządkowania. Ja nie widzę sensu uruchamiania czyszczenia kilka razy dziennie. Lepszy jest spokojny przegląd wtedy, gdy naprawdę brakuje miejsca, trudno znaleźć pobrane materiały albo telefon wymaga uporządkowania. Nadmierne sprzątanie może być bardziej uciążliwe niż pomocne, szczególnie gdy później trzeba ponownie pobierać potrzebne pliki.
Ważna jest też zgodność z urządzeniem. Aplikacja wymaga Androida w wersji 6.0 lub nowszej, więc nie jest przeznaczona dla bardzo starych telefonów działających na wcześniejszych wydaniach systemu. Dla większości współczesnych użytkowników nie będzie to problem, ale przy starszym sprzęcie warto sprawdzić zgodność przed planowaniem instalacji.
Jej oznaczenie PEGI 3 pokazuje, że jest kierowana do szerokiego grona odbiorców, także pod względem wieku. Nie oznacza to jednak, że dziecko powinno samodzielnie zatwierdzać usuwanie plików. Jeśli telefon należy do młodszego użytkownika, dorosły powinien wyjaśnić, co aplikacja sprawdza i dlaczego nie należy bezmyślnie akceptować każdej sugestii.
Dla kogo będzie dobrym wyborem, a dla kogo nie
Poleciłbym ją osobie, która chce mieć jedno proste narzędzie do okazjonalnego sprawdzania telefonu. Szczególnie dobrze pasuje do użytkowników, którzy nie czują się pewnie w ustawieniach Androida, ale zauważają, że pamięć zaczyna się zapełniać albo chcą dodatkowo skontrolować urządzenie po instalowaniu wielu plików.
Może być też przydatna dla osób korzystających ze starszego lub mniej pojemnego telefonu. W takim przypadku porządek w pamięci ma większe znaczenie niż w urządzeniu z dużym zapasem miejsca. Nadal jednak zalecałbym ręczne przejrzenie ważnych zdjęć, dokumentów i pobrań przed czyszczeniem. Wygoda nie powinna oznaczać rezygnacji z kontroli.
Nie wybrałbym jej jako jedynego rozwiązania dla osoby, która przechowuje szczególnie wrażliwe dane i oczekuje zaawansowanej ochrony. Taki użytkownik powinien patrzeć szerzej: na aktualizacje systemu, kopie zapasowe, ochronę kont, menedżer haseł i bezpieczne źródła aplikacji. Security Antivirus Max Cleaner może być jednym z elementów takiego zestawu, ale nie jego całym fundamentem.
Nie jest to również najlepsza propozycja dla kogoś, kto nie lubi dodatkowych komunikatów i chce maksymalnie ograniczyć liczbę aplikacji w telefonie. Jeśli wbudowane mechanizmy Androida wystarczają, a użytkownik samodzielnie usuwa pobrane pliki, instalowanie kolejnego narzędzia może tylko zwiększyć liczbę rzeczy do sprawdzania.
W porównaniu z typowym menedżerem plików ta aplikacja stawia bardziej na gotowe sugestie niż na ręczne przeglądanie folderów. To zaleta dla początkujących, ale wada dla osób, które chcą dokładnie wiedzieć, gdzie znajduje się każdy element. Z kolei w porównaniu z rozbudowanym pakietem bezpieczeństwa oferuje prostsze podejście, lecz nie daje tak szerokiego kontekstu ochrony kont, prywatności czy aktywności sieciowej. Wybór zależy więc od tego, czy ważniejsza jest prostota, czy pełna kontrola.
Jak podejść do aplikacji rozsądnie
Przed pierwszym czyszczeniem zrobiłbym kopię ważnych zdjęć i dokumentów, niezależnie od tego, jak bezpieczna wydaje się operacja. To nie jest krytyka konkretnej funkcji, tylko dobra zasada przy każdym narzędziu, które może zmieniać zawartość pamięci. Następnie przejrzałbym wyniki zamiast zatwierdzać je odruchowo.
Po skanowaniu warto rozróżnić trzy sytuacje: potencjalne zagrożenie, pliki tymczasowe i materiały, które po prostu dawno nie były używane. Pierwsza grupa wymaga uwagi, druga zwykle nadaje się do uporządkowania, a trzecia zależy od osobistych potrzeb. Taki podział pomaga uniknąć traktowania każdego wyniku jako pilnego problemu.
Nie uruchamiałbym aplikacji według sztywnego harmonogramu tylko dlatego, że jest dostępna. Lepiej użyć jej po konkretnym zdarzeniu: instalacji wielu programów, długim pobieraniu materiałów, problemach ze znalezieniem wolnego miejsca albo przed przekazaniem telefonu innej osobie. Dzięki temu narzędzie pozostaje praktyczne, zamiast zamieniać się w kolejną czynność wykonywaną bez celu.
Warto również pamiętać, że aplikacja jest darmowa, ale najważniejszym kosztem może być uwaga użytkownika. Każda sugestia wymaga krótkiej oceny, a każda ochrona działa najlepiej wtedy, gdy człowiek rozumie jej granice. Dla mnie to uczciwszy sposób korzystania niż oczekiwanie, że jeden skan rozwiąże wszystkie problemy.
Codzienny test: kiedy warto po nią sięgnąć
Wyobrażam sobie zwykły dzień, w którym ktoś wraca z podróży i chce pobrać kilka dokumentów, zdjęć oraz map. Po kilku dniach telefon przypomina o małej ilości miejsca, a w folderze pobranych rzeczy trudno odróżnić materiały potrzebne od tych, które można usunąć. W takiej chwili aplikacja ma praktyczny sens: najpierw sprawdzam urządzenie, potem spokojnie oglądam sugestie porządkowe, a ważne pliki zostawiam lub przenoszę do kopii zapasowej. To nie jest automatyczna naprawa telefonu, ale pomaga zamienić niejasny problem w serię konkretnych decyzji.
Warto też pamiętać, że komunikatory i przeglądarki często przechowują różne rodzaje danych. Zanim zatwierdzę usuwanie, zastanawiam się, czy dany materiał jest łatwy do ponownego pobrania. Tymczasowy plik, którego kopia znajduje się gdzie indziej, to inna sytuacja niż jedyne zdjęcie albo dokument potrzebny offline. Ta chwila namysłu jest prostym sposobem na uniknięcie przykrego zaskoczenia, a zarazem pokazuje, dlaczego ręczna kontrola wyników ma większą wartość niż samo uruchomienie czyszczenia.
Jeżeli telefon służy kilku osobom, ustaliłbym też, kto zatwierdza zmiany. Jeden użytkownik może uznać pobrany plik za niepotrzebny, podczas gdy drugi nadal z niego korzysta. Wspólne urządzenie wymaga więc ostrożniejszego przeglądu niż prywatny telefon jednej osoby. To drobny szczegół, ale właśnie w takich sytuacjach proste narzędzie porządkowe może przypadkiem usunąć coś, czego właściciel telefonu nie chciał ruszać.
Wybór między prostotą a większą kontrolą
Przy wyborze narzędzia dobrze odpowiedzieć sobie na pytanie, co jest właściwym problemem. Jeżeli chodzi o szybki, zrozumiały przegląd i okazjonalne uporządkowanie pamięci, połączenie funkcji w jednej aplikacji jest wygodne. Jeśli jednak chcę samodzielnie przejrzeć konkretne foldery, porównać pliki albo zachować pełną kontrolę nad każdym elementem, menedżer plików będzie bardziej odpowiedni. To nie jest wada jednej czy drugiej opcji; różnią się punktem wyjścia i ilością decyzji pozostawionych użytkownikowi.
Podobnie jest z ochroną. Wbudowane rozwiązania systemowe mogą wystarczyć osobie, która instaluje aplikacje z zaufanych źródeł, aktualizuje telefon i nie potrzebuje dodatkowego narzędzia do regularnych kontroli. Z kolei ktoś, kto chce połączyć skanowanie z prostym sprzątaniem, może docenić osobną aplikację. Rozbudowany pakiet bezpieczeństwa ma większy sens wtedy, gdy priorytetem są dodatkowe obszary ochrony, a nie tylko podstawowy przegląd. Nie wybierałbym programu na podstawie samego słowa „antywirus”, lecz tego, co faktycznie chcę robić na telefonie.
Przed instalacją warto więc ustalić, czy naprawdę brakuje mi narzędzia, czy raczej nawyku. Jeżeli problemem jest odkładanie porządkowania pobranych plików, aplikacja może ułatwić rozpoczęcie, ale nie zdecyduje za mnie, które materiały są ważne. Jeżeli natomiast telefon działa poprawnie, ma wolne miejsce, a systemowa ochrona odpowiada moim potrzebom, kolejny program może nie przynieść zauważalnej korzyści. To rozsądny filtr, który pozwala uniknąć instalowania narzędzi tylko dlatego, że są dostępne.
Instalacja, zgodność i oczekiwania
Aplikacja jest bezpłatna, należy do kategorii narzędzi i została przygotowana przez Power Both App Inc. Jej pierwsze wydanie pojawiło się 3 stycznia 2020 roku, a obecna wersja to 3.5.10. Wymaga Androida 6.0 lub nowszego, co warto sprawdzić na starszym urządzeniu przed rozpoczęciem. Oznaczenie PEGI 3 informuje o szerokiej klasyfikacji wiekowej, ale nie zmienia praktycznej zasady: decyzje o kasowaniu danych powinien podejmować ktoś, kto wie, do czego te pliki służą.
Na ocenę użytkowników składa się średnia 4,9 z około 767 tysięcy ocen, a aplikację zainstalowano ponad 10 milionów razy. To sygnał, że jej prosty zakres odpowiada wielu osobom, nie zaś gwarancja identycznego efektu na każdym telefonie. W katalogu znalazło się również około 3 tysięcy pisemnych opinii. Czytając opinie o podobnych narzędziach, sam szukałbym konkretnych doświadczeń dotyczących wygody i zrozumiałości, a nie tylko ogólnego zachwytu albo rozczarowania.
Po instalacji dałbym sobie chwilę na zapoznanie się z tym, co aplikacja proponuje, zanim potraktuję ją jako stały element codziennej obsługi. Nie zakładałbym, że każdy komunikat oznacza poważny problem ani że każdą sugestię czyszczenia należy wykonać. Jeśli nazwa wskazanego elementu jest dla mnie niejasna, bezpieczniej wstrzymać się z usunięciem i najpierw sprawdzić, czy nie jest to plik, którego potrzebuję. W takim podejściu narzędzie pozostaje pomocą, a nie źródłem niepotrzebnego stresu.
Moja końcowa ocena
Security Antivirus Max Cleaner oceniam jako sensowne, proste narzędzie dla osób, które chcą połączyć podstawowe sprawdzanie bezpieczeństwa z porządkowaniem pamięci. Jej największą wartością nie jest obietnica całkowitego zabezpieczenia telefonu, lecz wygoda wykonania kilku podstawowych czynności w jednym miejscu.
Doceniam bezpłatny dostęp, prosty kierunek działania i szeroką dostępność dla urządzeń z Androidem od wersji 6.0. Wynik 4,9 oraz ponad 10 milionów instalacji pokazują, że aplikacja znalazła dużą grupę odbiorców, choć samą popularność traktuję jako wskazówkę, nie gwarancję dopasowania do każdego telefonu.
Moja rekomendacja jest więc warunkowa, ale pozytywna. Jeśli chcesz okazjonalnie skontrolować telefon, uporządkować niepotrzebne pliki i nie potrzebujesz zaawansowanego pakietu ochronnego, warto ją rozważyć. Jeżeli natomiast oczekujesz pełnej ochrony prywatności, szczegółowego zarządzania plikami albo automatycznego rozwiązania wszystkich zagrożeń, lepiej poszukać bardziej wyspecjalizowanych narzędzi i potraktować tę aplikację najwyżej jako uzupełnienie.
Najlepsze efekty osiągniesz wtedy, gdy będziesz korzystać z niej spokojnie: skanować po konkretnym powodzie, czytać wyniki, zachowywać ważne dane i pamiętać o podstawowej ostrożności. W takim zastosowaniu jest praktyczna i łatwa do polecenia znajomemu, który chce mieć mniej bałaganu w telefonie bez zagłębiania się w techniczne szczegóły.
Zalety
- Szybkie skanowanie aplikacji i plików pod kątem zagrożeń.
- Pomaga wykrywać podejrzane uprawnienia oraz potencjalnie szkodliwe programy.
- Zawiera narzędzia do czyszczenia zbędnych plików i zwalniania miejsca.
- Prosty interfejs jest łatwy w obsłudze dla początkujących użytkowników.
- Może ostrzegać przed ryzykownymi stronami i próbami wyłudzenia danych.
Wady
- Część funkcji może wymagać wykupienia wersji premium.
- Reklamy mogą być uciążliwe podczas korzystania z narzędzi.
- Wyniki skanowania nie zawsze jasno wyjaśniają poziom wykrytego ryzyka.
- Działanie w tle może zwiększać zużycie baterii i pamięci RAM.
- Skuteczność ochrony zależy od aktualności bazy zagrożeń.
Często zadawane pytania dotyczące Security Antivirus Max Cleaner
Czym jest Security Antivirus Max Cleaner i do czego służy?
Security Antivirus Max Cleaner to aplikacja przeznaczona do podstawowej ochrony urządzenia z Androidem oraz porządkowania jego pamięci. Zwykle łączy funkcje skanowania aplikacji pod kątem zagrożeń, usuwania niepotrzebnych plików, zarządzania pamięcią i monitorowania wybranych parametrów telefonu. Przed instalacją warto sprawdzić dokładny zakres funkcji, wymagane uprawnienia oraz informacje dotyczące prywatności w sklepie Google Play.
Czy Security Antivirus Max Cleaner zapewnia pełną ochronę przed wirusami?
Nie należy traktować tej aplikacji jako gwarancji całkowitego bezpieczeństwa. Narzędzia tego typu mogą pomóc wykrywać podejrzane aplikacje lub pliki, ale nie zastępują ostrożności użytkownika, aktualnego systemu i bezpiecznego pobierania programów wyłącznie z zaufanych źródeł. Skuteczność skanowania może zależeć od wersji aplikacji, bazy zagrożeń oraz przyznanych uprawnień. Warto również korzystać z wbudowanych zabezpieczeń Androida.
Czy aplikacja Security Antivirus Max Cleaner jest darmowa?
Aplikację można zazwyczaj pobrać bezpłatnie, jednak niektóre funkcje mogą być ograniczone, wspierane reklamami albo dostępne dopiero po wykupieniu subskrypcji. Przed rozpoczęciem korzystania należy dokładnie sprawdzić ekran płatności, okres próbny, cenę odnowienia oraz zasady rezygnacji. Szczególną uwagę warto zwrócić na automatyczne odnawianie subskrypcji, ponieważ samo usunięcie aplikacji nie zawsze ją anuluje.
Jakie uprawnienia może wymagać Security Antivirus Max Cleaner?
Program antywirusowy i cleaner może prosić między innymi o dostęp do plików, zainstalowanych aplikacji, powiadomień, pamięci urządzenia lub funkcji ułatwień dostępu. Część z tych uprawnień może być potrzebna do skanowania i czyszczenia, ale ich zakres powinien odpowiadać deklarowanym funkcjom. Przed zaakceptowaniem dostępu warto przeczytać politykę prywatności i odmówić uprawnień, które wydają się niepotrzebne.
Czy używanie cleanera może poprawić działanie telefonu?
Usunięcie tymczasowych plików, pozostałości po odinstalowanych aplikacjach lub dużych, niepotrzebnych elementów może zwolnić miejsce, lecz nie zawsze wyraźnie przyspieszy urządzenie. Agresywne czyszczenie pamięci podręcznej może nawet spowodować ponowne ładowanie danych przez aplikacje i zwiększyć zużycie baterii. Przed zatwierdzeniem operacji warto przejrzeć proponowane pliki, aby przypadkowo nie usunąć zdjęć, dokumentów lub ważnych danych.
Security Antivirus Max Cleaner
Ta witryna zawiera niezależne informacje o aplikacjach innych firm i nie jest powiązana z żadną z prezentowanych tu aplikacji ani nie jest ich właścicielem, deweloperem czy dystrybutorem. Nazwy aplikacji, logotypy i znaki towarowe należą do ich właścicieli. Dane dewelopera podano w celach informacyjnych. Skontaktuj się bezpośrednio z deweloperem za pośrednictwem adresu cleanmaxdev@gmail.com, odwiedź stronę http://antivirus.maxdevlab.com/ lub zapoznaj się z jego https://antivirus.maxdevlab.com/policy/privacy.html.













